poniedziałek, 17 lipca 2017

Faszerowana cukinia

Sezon na cukinie w pełni. Teraz praktycznie codziennie na obiad mam cukinię w różnej postaci. Dzisiaj prezentuję Wam faszerowaną cukinię. 


1 duża cukinia
pół kg mielonego mięsa z łopatki
1 cebula
1 puszka kukurydzy
1 słoiczek przecieru pomidorowego
1 pomidor
sól, pieprz, pieprz ziołowy

Cukinię wzdłuż przepołowić. Obrać ze skóry i wydrążyć miąższ. Mięso podsmażyć, dodać drobno pokrojoną cebulę. Pod koniec smażenia dodać przecier pomidorowy i kukurydzę. Całość dusić przez ok. 5 minut. Doprawić wedle uznania. Cukinię lekko posolić na nią wyłożyć gotowy farsz. Na wierzch ułożyć pokrojonego pomidora. Gotową cukinię piec w piekarniku w 180 stopniach do momentu, aż cukinia będzie miękka.

czwartek, 8 czerwca 2017

Ciasto z owocami i galaretką

Przepis dostałam od rodziny. Gdy jadłam to ciasto pierwszy raz, myślałam, że masa zrobiona jest z serka mascarpone. Jednak wcale to nie jest mascarpone, a własnoręcznie zrobiony twarożek, który moim zdaniem jest przepyszny. Ciasto w połączeniu z truskawkami i galaretką jest wręcz idealne. 
Do ciasta tego nie trzeba koniecznie dawać truskawek (choć moim zdaniem są najlepsze). Można dać inne ulubione owoce np. mandarynki, pomarańcze lub dowolne mrożone owoce.


Biszkopt

5 jaj
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki krupczatki
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Żółtka oddzielić od białka. Białka ubić z cukrem. Dodać żółtka, mąkę oraz proszek. Wszystko razem zmiksować. Piec w 180 stopniach do tzw. suchego patyczka.

Masa serowa

1 litr mleka
250 ml kwaśnej śmietany
2 całe jajka
1/2 kostki masła
1/2 szklanki cukru

2 galaretki truskawkowe
800 ml wody

Galaretkę przygotować według zaleceń producenta. Mleko zagotować. Do gotującego się mleka wlać śmietanę wymieszaną z jajami. Gotować do momentu aż serek się zetnie. Gotowy serek odcedzić na sitku i wystudzić. Masło utrzeć z cukrem. Dodać serek i wymieszać na głądką masę.
Biszkopt przekroić. Na dolną część biszkoptu wyłożyć masę serową i truskawki. Na to położyć drugą część biszkoptu. Na wierzch wyłożyć truskawki i zalać tężejącą galaretką.

Gofry idealne

Jakiś czas temu kupiłam nową gofrownicę, bo moja dotychczasowa zwyczajnie nie dawała rady. Gofry wychodziły miękkie, dosłownie jak kapcie. Każdy przepis wypróbowany przeze mnie był do niczego. Tak sobie myślę teraz, że nie była to pewnie wina przepisów, a samej gofrownicy, która zwyczajnie miała niską moc. 
Tym razem postawiłam na polską firmę MPM. Wybrałam gofrownicę MGO-24. No i jestem nią zachwycona. Samemu można sobie ustawić moc pieczenia. Osobiście polecam na ustawić na full. Gofry są wypieczone, takie jak nad morzem.  Nie klapcieją tak szybko. Do gofrownicy dołączony był przepis, którym i z Wami się podzielę:


3 szklanki mąki
4 jajka
1/4 łyżeczki soli
1/2 szklanki cukru
1 i 3/4 szklanki wody gazowanej
1/2 szklanki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Oddzielamy żółtko od białka. Białka ubijamy na sztywno z odrobiną soli. Żółtka mieszamy z cukrem w innym naczyniu po czym dodajemy olej, wodę i miksujemy. Następnie dodajemy wcześniej zmieszane ze sobą: mąkę, sól i proszek do pieczenia. Całość razem miksujemy. Ubite białko dodajemy do całej masy delikatnie mieszając ręcznie do uzyskania jednolitej konsystencji.



poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Zupa gulaszowa

Długo szukałam idealnego przepisu i żaden mi nie pasował. Zupa ta jest po mojemu, bez ziemniaków, z tym co lubię. Za każdym razem wychodzi bardzo smaczna.


pół kg mięsa gulaszowego
1 papryka
1 puszka pokrojonych pomidorów
1 opakowanie pieczarek
1 cebula
3/4 szklanki białego wytrawnego wina
1 przecier pomidorowy
3 litry bulionu warzywnego (można więcej)
sól, pieprz, pieprz ziołowy, słodka papryka
3-4 łyżki mąki pszennej
oliwa

Mięso pokroić w małą kostkę i przysmażyć na oliwie. Do mięsa dodać cebulę pokrojoną w kostkę. Gdy mięso wchłonie tłuszcz, dodać wino i dusić aż do jego wyparowania. Następnie dodać bulion, pokrojone warzywa. Gotować wszystko na małym ogniu aż do miękkości mięsa i warzyw. Następnie dodać pomidory i przecier. Całość gotować jeszcze przez 15 minut. W tym czasie na patelni podgrzać mąkę do momentu aż się zarumieni. Dodać do zupy, aby ją zagęścić. Przyprawić na ostro przyprawami.


niedziela, 5 marca 2017

Zapiekanka z ziemniakami

Zapiekanka wymyślona na poczekaniu. Można ją zrobić z czym się tylko zapragnie.


5 dużych ziemniaków
opakowanie pieczarek
1 brokuł
1 cebula
3 pomidory
kostka żółtego sera
sól, pieprz
margaryna

Ziemniaki obrać i ugotować al dente. Brokuła rozdzielić na różyczki i ugotować. Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na odrobinie margaryny. Dodać pokrojone pieczarki, dusić 5-10 min i doprawić wedle uznania. Ugotowane ziemniaki pokroić w mniejsze kawałki, dodać pomidora pokrojonego w kostkę oraz wcześniej przygotowane pieczarki i brokuła. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach i dodać do zapiekanki.  Całość jeszcze raz można doprawić solą i pieprzem. Piec w piekarniku do momentu aż ser się roztopi.

piątek, 24 lutego 2017

Chleb pszenny

To już drugi przepis na chleb na tym blogu i nie zamierzam na tym poprzestać. Ten chleb jest inny w smaku niż ten poprzedni, ale nie jest zły. Myślę, że warto go zrobić. Jednak na ten chleb bardzo ważna jest mąka. Musi to być koniecznie mąka chlebowa. Ja zrobiłam na tortowej. Jak wcześniej napisałam, nie wyszedł zły, ale uważam, że na mące chlebowej byłby lepszy.


50 dag mąki pszennej typ 650
250 ml ciepłej wody
2 dag świeżych drożdży
2 łyżki miękkiego masła
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
mąka do oprószenia chleba

Rozkruszone drożdże, cukier, wodę oraz 2 łyżki mąki wymieszać w dużym kubku. Rozczyn przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu na 15 min.
Pozostałą mąkę przesiać, wymieszać z solą, masłem i rozczynem. Ciasto wyrabiać ok 15 minut. Przykryć je ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 1 godz.
Z ciasta uformować bochenek. Umieścić go na wyłożonej papierem blasze. Pozostawić w ciepłym miejscu na 30 minut. Następnie chleb z wierzchu naciąć, lekko oprószyć mąką. Piec 40-50 min w piekarniku nagrzanym do temp. 200 stopni. Wyjąć i wystudzić na kratce.

Przepis pochodzi z książki Smaki natury. Skarby pól, lasów i ogrodów w twojej kuchni

środa, 22 lutego 2017

Skubaniec

Skubaniec, inaczej nazywany pleśniakiem, jak kto woli. Długo szukałam odpowiedniego przepisu. Nigdy nie chciało mi się dzielić ciasta, jedną część zostawiać, do drugiej dodawać kakao. Ja lubię proste i szybkie przepisy, bez wymyślania. Ten przepis znalazłam w starym przepiśniku mojej mamy i już wiem, że skubańca zrobię jeszcze nie jeden raz.


3 szklanki mąki
1 szklanka cukru
2 cukry waniliowe
5 jajek
1 kostka margaryny
3 łyżki smalcu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
słoik dżemu wiśniowego/porzeczkowego lub owoce

Białka ubić wraz ze szklanką cukru a pozostałe składniki zagnieść jak na kruszonkę.
1/3 ciasta wyłożyć na spód i dokładnie ugnieść. Na ciasto wyłożyć dżem lub owoce. Następnie kolejną część ciasta, ubite białka i pozostałe ciasto. Piec w 180 stopniach do tzw. suchego patyczka.

piątek, 10 lutego 2017

Sałatka z wędzonym kurczakiem

Sałatka należy do tych szybkich w zrobieniu. Idealna na imprezę, na kolację, czy do grilla. Miłośnikom kurczaka na pewno posmakuje.


wędzona pierś z kurczaka
mix sałat ze szpinakiem
1 kubełek pomidorów koktajlowych
1 opakowanie mini mozzarelli
1 cebula
4 łyżki słoneczniku

Kurczaka pokroić w kostkę. Mozzarelle i pomidory przekroić na pół, a cebulę w półksiężyce. Słonecznik lekko podsmażyć na patelni. Wszystkie składniki połączyć ze sobą. Podać z ulubionym sosem.


wtorek, 31 stycznia 2017

Keks marmurkowy

Przepis z gazety, znaleziony w maminym przepiśniku. Prosty i szybki w przygotowaniu. W smaku też jest całkiem niezły. 


3 szklanki mąki
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
5 jajek
15 dag masła
1 szklanka mleka
3 łyżki kakao
2 łyżeczki proszku do pieczenia
skórka otarta z jednej pomarańczy (dałam kilka kropel aromatu cytrynowego)

Masło utrzeć z cukrami. Jajka rozdzielić. Żółtka dodać do masy. Białka ubić, a pianę połączyć z ucieraną masą. Gotową masę podzielić na pół. 
Foremkę natłuścić i oprószyć kaszą manną. Do jednej części masy dodać połowę mąki i proszku do pieczenia, kakao oraz pół szklanki mleka. Do drugiej części ciasta dodać aromat bądź skórkę z pomarańczy, resztę mąki i proszku do pieczenia oraz pozostałe mleko. obie masy w miskach wymieszać.  Oba ciasta na przemian wlewać do foremki. Ciasto piec godzinę w 180 stopniach bądź do tzw, suchego patyczka. 

Na wierzch ciasta można dać lukier lub polewę.



sobota, 28 stycznia 2017

Szybka sałatka

Zrobienie tej sałatki to zaledwie 5 minut. Idealnie pasuje na szybką kolację lub na zagryzkę do alkoholu.


1 puszka kukurydzy
1 puszka czerwonej fasoli
1 puszka groszku konserwowego
2 duże ząbki czosnku
pół łyżeczki kurkumy
2-3 łyżki majonezu

Wszystkie warzywa ze sobą połączyć. Czosnek przecisnąć przez praskę i dodać do sałatki. Doprawić kurkumą oraz majonezem.

środa, 25 stycznia 2017

Pierogi Virtusie

Jakiś czas temu będąc na zakupach w Lidlu natknęłam się na pierogi dla dzieci firmy Virtu. Pierogi są o smaku jagodowym i truskawkowym. 


Zdjęcia pochodzą ze strony www.virtu.com.pl


Sama podchodzę sceptycznie do kupnych pierogów. Po pierwsze z racji na skład, który przypomina tablicę Mendelejewa, a po drugie na smak, który nawet nie wiem co przypomina. Z reguły kupne pierogi są niesmaczne i chyba każdy się ze mną tu zgodzi. 
Pierogi firmy Virtu przykuły moją uwagę, bo aż do mnie krzyczały: Zero barwników i zero konserwantów. Spróbuj mnie! A, że chodziły za mną od dawna pierogi z jagodami, to się skusiłam. 
Przeczytałam skład i faktycznie był on dużo, dużo skrócony i coś w tym jest, bo i w smaku były inne. Ciasto przypominało to domowe. Jest delikatne i naprawdę chce się je jeść. Po skończonej porcji chce się jeszcze. Przynajmniej takie jest moje odczucie. Pierogi najlepiej smakują z jogurtem naturalnym lub śmietaną. Jedynym minusem Virtusiów jest ich nadzienie. Nie są to kawałki owoców, tylko jak dla mnie marmolada o smaku jagodowym i truskawkowym. Po przepołowieniu pieroga marmoladka się wylewa, co mnie trochę denerwowało. W pierogu wolałabym czuć ten owoc, no ale to są pierogi przede wszystkim dla dzieci i myślę, że im na pewno smakowałyby te pierożki. Czy kupię je jeszcze raz? Na pewno jeśli nie będę miała czasu ugotować obiadu.  

Post nie jest sponsorowany. Chciałabym czasami polecić coś od siebie co mi posmakuję, bądź co mi się spodoba.

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Marynata do pieczonego kurczaka

Marynatę wymyśliłam sobie sama. Na początku obawiałam się czy będzie dobra, ale okazała się strzałem w dziesiątkę. Kurczak po upieczeniu smakował nie tylko mi, ale i całej rodzinie ;)


1 łyżeczka soli
1 łyżeczka pieprzu
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka granulowanego czosnku
1 łyżeczka suszonego tymianku
5 łyżeczek oleju

Wszystkie składniki ze sobą połączyć. Kurczaka nasmarować marynatą najlepiej na kilka godzin przed pieczeniem.

niedziela, 15 stycznia 2017

Spaghetti z kurczaka

Dietetyczne, lekkostrawne. Nadaje się też dla osób chorych na cukrzycę.


paczka makaronu razowego typu spaghetti
podwójna pierś kurczaka
1 cebula
2 słoiczki koncentratu pomidorowego
1 łyżka oleju
sól, pieprz, przyprawa do kuchni włoskiej

Makaron ugotować wedle zaleceń producenta. Pierś umyć, osuszyć i zmielić. Cebulę drobno pokroić i zeszklić na łyżce oleju. Dodać zmielone mięso i lekko podsmażyć. Podlać wodą i dusić całość do momentu, aż mięso będzie miękkie. Dodać koncentrat, a całość wymieszać. Doprawić wedle uznania. 


czwartek, 12 stycznia 2017

Sałatka królewska

Pamiętam, że jadłam ją kiedyś u koleżanki na domówce. Przepisu nie dostałam, ale ją odtworzyłam z pamięci. 
Sałatka jest w smaku słodkawa ze względu na ananasa i kukurydzę. Dla mnie jest idealna i zamierzam ją zrobić na Wielkanoc. Dodam do niej tylko jajko i będzie idealna.


słoiczek selera konserwowego
puszka ananasa
puszka kukurydzy
4-5 plastrów żółtego sera
7-8 plastrów szynki
majonez
sól, pieprz

Ananasa, ser oraz szynkę pokroić w kostkę. Połączyć z resztą składników. Doprawić wedle uznania. 

piątek, 6 stycznia 2017

Fasolka po bretońsku

Witam Was w tym Nowym Roku. U mnie w domu zawsze 1 stycznia jechało się do rodziny i witało tym oto wierszem:


Na szczęście, na zdrowie na ten Nowy Rok,
żeby się Wam rodziła kapusta i groch.
W każdym kątku po dzieciątku,
A na piecu troje,
Które będzie najładniejsze
To będzie moje

Ostatnio tak dawno jadłam fasolkę po bretońsku, że nawet nie pamiętam kiedy. Robiłam ją pierwszy raz w życiu, a okazało się, że jest bardzo prosta w przygotowaniu. Użyłam do niej swój przecier pomidorowy, który jest płynny no i trochę inny w smaku niż ten kupny. Obawiałam się, że fasolka nie wyjdzie tak dobra, jak mojej mamy, ale każdemu smakowała.


500 g białej fasoli typu Jasiek
3-4 kiełbasy
mały kawałek boczku
3 słoiczki koncentratu pomidorowego (1 gęsty, 2 płynne)
1 cebula
sól, pieprz, czerwona papryka

Fasolę namoczyć najlepiej na noc. Na następny dzień ugotować ją do miękkości. Kiełbasę pokroić w plasterki lub półksiężyce, a boczek pokroić w małe słupki. Cebulę drobno pokroić i zeszklić na patelni. Gdy będzie zarumieniona, dodać do niej kiełbasę wraz z boczkiem. Całość lekko podsmażyć. Odcedzoną fasolkę połączyć z kiełbasą i boczkiem. Dodać przeciery. Można dać tylko gęste przeciery, ale wtedy należy podlać wodą, aby konsystencja sosu była rzadsza. Całość doprawić wedle uznania.