Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto drożdżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto drożdżowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 sierpnia 2017

Jagodzianki

Jak za mną chodziły jagodzianki, ale takie domowe, zupełnie inne w smaku niż te kupne, które dla mnie są zbyt suche. Te wyszły idealne, takie jakie powinny być. Jagody mogą tu być świeże, bądź ze słoika, lub np dżem jagodowym. Uważam, że do tego ciasta pasuje nawet ser lub jakieś inne nadzienie. Ze wszystkim powinno być dobre.



500 g mąki pszennej
4 jajka
1 szklanka mleka
3/4 szklanki cukru
1/2 kostki margaryny
50 g świeżych drożdży
szczypta soli

Nadzienie

1 kg jagód
2 łyżki cukru
1 łyżka bułki tartej

Połowę mleka lekko podgrzać. Połączyć z 1 łyżką cukru i 2 łyżkami mąki oraz z drożdżami. Wymieszać i odstawić do wyrośnięcia.
Jagody ugotować z dwiema łyżkami cukru. Odcedzić a następnie wymieszać z bułką tartą
Margarynę rozpuścić. 3 jajka ubić z resztą cukru, dodać gotowy rozczyn, drugą połowę podgrzanego mleka, mąkę i szczyptę soli. Wyrobić ciasto, powinno odstawać od miski. Powoli dodać roztopioną margarynę, a następnie wyrobić jednolite ciasto. Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na ok 25 minut. 
Gdy ciasto podwoi swoją objętość, odrywać kulki i formować z nich placuszki. Nałożyć nadzienie i zlepić w podłużną bułkę. Zlepionym końcem kłaść do spodu na formie wyłożonej papierem. Bułki posmarować rozkłóconym jajkiem. Piec w piekarniku 15-20 minut w temperaturze 200 stopni, aż będą złociste.

Przepis pochodzi z książki Smaki natury. Skarby pól, lasów i ogrodów w Twojej kuchni.

sobota, 30 maja 2015

Buchty z dżemem lub owocami

Jakiś czas temu moja koleżanka umieściła na fb przepis na buchty w owocami. Przeczytałam.. Przepis okazał się tak banalnie prosty, że też zapragnęłam posmakować tych przepięknych, rumianych i okrąglutkich bułeczek. Zrobiłam je. Nie są idealne. Nie są to jeszcze takie prawdziwe buchty, ale gwarantuję Wam, że naprawdę są smaczne. U mnie rozeszły się wszystkie zaraz po upieczeniu :) 


500 g mąki pszennej
40 g świeżych drożdży
1/3 szklanki cukru pudru
szczypta soli
2 jajka
szklanka ciepłego mleka
80 g masła
kilka kropli olejku waniliowego
słoik dżemu, bądź owoce
małe jajko do posmarowania bułeczek


Mleko podgrzać, dodać drożdże, 2 łyżki mąki i łyżkę cukru. Wymieszać dokładnie i odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia. Następnie dodać pozostałe składniki oprócz masła. Ciasto zagnieść, a następnie dodać stopione masło i ponownie zagnieść do całkowitego wchłonięcia tłuszczu (ja masło dałam przed pierwszym zagniataniem ciasta. Zagniatałam tylko raz). Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia - ok. 20 min. Gdy ciasto będzie już ładnie wyrośnięte, rwać po kawałku, do środka dać trochę dżemu, skleić i uformować okrągłe bułeczki. Buchty ułożyć na natłuszczonej blaszce blisko siebie. Posmarować rozkłóconym jajkiem. 

Kruszonka

2 łyżki mąki
łyżka cukru pudru
łyżka masła

Wszystkie składniki zagnieść. Posypać na bułeczki. Całość piec ok. 30 min. w 180 stopniach.

środa, 13 sierpnia 2014

Ciasto drożdżowe

Przepis jest bajecznie prosty. Jeśli ciasto drożdżowe mi wyszło, to Tobie tym bardziej wyjdzie. Z tego ciasta można zrobić naprawdę wszystko co tylko dusza zapragnie. Może to być ciasto drożdżowe z owocami i kruszonką, mogą to być drożdżówki lub nawet małe bułeczki drożdżowe. Wybór należy do Ciebie :)


Rozczyn

5 dag drożdży
pół szklanki cukru
1 szklanka mąki
1 szklanka mleka

Ponadto

pół kg mąki
1 jajko
pół szklanki oleju/rozpuszczonej margaryny (tutaj polecam użyć tej drugiej wersji, gdyż olej jest zbyt ciężki)

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku wraz z cukrem. Dodać mąkę i wszystko dokładnie wymieszać. Odstawić pod przykryciem do wyrośnięcia na jakieś 15-20 min. Po tym czasie, jeśli rozczyn będzie gotowy, tzn jeśli będą widoczne bąbelki, dosypać pozostałą mąkę, jajko oraz tłuszcz i zagnieść ciasto, przykryć ściereczką i poczekać, aż ciasto podwoi swoją wielkość. Piec w temp. 180 stopni do tzw suchego patyczka bądź do momentu, aż ciasto będzie ładnie zarumienione.

czwartek, 24 października 2013

Drożdżowe rogaliki

Zrobiłam je pierwszy raz w życiu. Wcześniej twierdziłam, że nie wyjdą mi, no ale do odważnych świat należy. Wyszły obłędnie pyszne. Nie są słodkie, są idealne. Już wiem, że tego przepisu nie zdradzę z żadnym innym na rogaliki :)
P.S A może wypróbuję jakiś Wasz przepis niekoniecznie na rogaliki? :)


1 kostka margaryny
5 dag drożdży
1/4 szklanki ciepłego mleka
4 łyżki cukru
3 szklanki mąki
szczypta soli
2 jajka

Margarynę roztopić. Drożdże wkruszyć do ciepłego mleka razem z cukrem. Wymieszać tak, aby składniki się rozpuściły. Do miski wsypać mąkę, dodać sól oraz jajka. Dodać mleko z drożdżami oraz roztopioną margarynę. Ciasto dokładnie wymieszać łyżką do momentu aż wszystkie składniki będą ze sobą połączone. Ciasto ma być gładkie i miękkie. Gdy będzie gotowe, włożyć pod przykryciem do lodówki na godzinę (Proszę się nie martwić, ciasto na pewno wyrośnie :)). Po wyrośnięciu ciasto podzielić na 4 części. Każdą część rozwałkować i uformować na kształt pizzy. Podzielić na 12 trójkątów. Ja robię to nożem do pizzy. Nadzienie nałożyć na szerszej części trójkąta, prawie że przy jego brzegu. Rogaliki zwijać od szerszej strony aż do wierzchołka trójkąta. Przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Przed włożeniem do piekarnika posmarować rogaliki rozbełtanym jajkiem z łyżeczką cukru i odrobiną wody.  Piec w piekarniku ok 15-20 minut w 200 stopniach. Ja nigdy nie patrzę na czas, piekę zawsze do momentu aż rogaliki będą dobrze zarumienione.

Przepis pochodzi z TEJ strony

środa, 28 sierpnia 2013

Maślane bułeczki

Zrobiłam je pierwszy raz w życiu, a raczej pierwszy raz w życiu wyrobiłam ciasto drożdżowe. Myślałam, że to jest jakaś wyższa szkoła jazdy, a okazało się, że wyrobienie ciasta drożdżowego jest bardzo prostą sprawą.
Bułeczki są przepyszne. Maślane, idealne na śniadanie lub kolację. U mnie zostały zjedzone w ciągu 20 minut, więc szczerze Wam je polecam.

rozczyn:

50 g drożdży
1 łyżka cukru
1 szklanka (o poj. 250 ml) letniego mleka
6 łyżek mąki 

ciasto:

60 g masła
500 g mąki pszennej typu 400 lub 450 (tortowej)
szczypta soli
5 łyżek cukru
2 duże jajka
mleko lub roztrzepane jajko

Podgrzewam mleko.
Najpierw szykuję rozczyn:  do kubka wkruszam drożdże, dodaję cukier, zalewam letnim mlekiem i mieszam. Do mieszanki dodaję mąkę i w miarę dokładnie rozprowadzam ją w płynie tak, by nie było grudek. Odstawiam na bok, by rozczyn ruszył tj. zaczął bąbelkować i rosnąć;)
W tym czasie roztapiam masło (garnek, mikrofala) i odstawiam na bok, by przestygło –ma być płynne, ale nie gorące. Gdy masło jest stopione, to przy tej ilości drożdży rozczyn powinien być już gotowy.
Zaczyn przelewam do miski  i dodaję mąkę, sól, cukier oraz jajka. Z grubsza mieszam na „pierwsze ciasto” tj. tak, by składniki się mniej więcej połączyły, a mąka wchłonęła się w ciasto. Wtedy dolewam roztopione masło, całość mieszam i zagniatam na gładkie, elastyczne ciasto –początkowo łyżką w misce, potem klasycznie na stolnicy. Finalne ciasto ma być miękkie, przyjemne w dotyku i  dobrze odchodzące od ręki, zatem wyrabiam przynajmniej 3-4 minuty, choć można i dłużej.
Gotowe ciasto przekładam do miski (natłuszczonej lub przyprószonej mąką) i zostawiam pod przykryciem do wyrośnięcia tj. aż podwoi swoją objętość.
Blachę wykładam papierem do pieczenia lub matą silikonową.
Wyrośnięte już ciasto delikatnie zagniatam, po czym dzielę na równe części: 10 części, gdy chcę większe bułki, 16-20 części, gdy chcę mniejsze. Formuję okrągłe bułki, delikatnie spłaszczam i układam w odstępach na blasze -będą jeszcze rosły i to sporo.
 Zostawiam przykryte kuchennym ręcznikiem do wyrośnięcia. Nagrzewam piekarnik do 200 st. C Wyrośnięte bułki smaruję mlekiem lub roztrzepanym jajkiem. Wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę aż będą ładnie zarumienione.

Przepis pochodzi z TEJ strony.